Gdy nadchodzi jesień

2018-09-06
Gdy nadchodzi jesień
Wielkimi krokami nadchodzi jesień. Można by rzec, że już zawitała obserwując otaczającą nas przyrodę. Gdy większość wędkarzy w tym okresie nastawia się na łowienie okazowych szczupaków i sandaczy ja skupiam się na rybie, która przez cały rok przysparza mi największych emocji, ale właśnie teraz, jesienią jest największa szansa na złowienie „życiówki”

Czyż one nie są piękne?

Co wpływa na aktywność boleni jesienią?

Jesienne bolenie to bardzo trudny rywal. Jest wiele czynników od których zależy ich jesienne żerowanie. Pierwszym z nich jest na pewno temperatura wody, która nie może być zbyt niska. Jeżeli tak się dzieje to bolenie najnormalniej w świecie przestają żerować. Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest poziom wody. Oczywiście zarówno przy niskim jak i przy wysokim stanie wody idzie łowić bolenie, ale według mnie przy wysokim jest to o wiele trudniejsze. Przede wszystkim dużo ciężej wtedy namierzyć ryby i dobrze poprowadzić przynętę.  Niska woda ułatwia nam nieco zadanie. Raz, że możemy szybciej znaleźć aktywne ryby, dwa, prowadzenie przynęty jest dużo bardziej komfortowe, a tym samym bardziej efektywne. Wiatr także jest czynnikiem która ma bardzo duży wpływ może nie tyle co na żerowanie boleni lecz na ich głębokość żerowania, tym samym ciężko jest zobaczyć na wodzie uderzenie bolenie gdy mocno wieje co znacząco utrudnia nam namierzenie ryb.

Ryba, której zupełnie nie było widać

Gdzie szukać bolenia jesienią ?

Bolenie jesienią stacjonują w różnych miejscach. Bardzo często się przemieszczają, ale najczęściej możemy je spotkać na zejściach z przykos i przykosowych blatach. W tym okresie należy szukać zgrupowania boleni, które nie dość że ciężko znaleźć, ponieważ tak jak wspomniałem bardzo często się przestawiają, nawet kilka razy dziennie. Kolejne miejsce to główki z dużą ilością drobnicy. Ważnym aspektem jest fakt, że jesienne bolenie nie zawsze żerują przy powierzchni wody i bardzo często trzeba szukać ich „w ciemno” po przykosach w nurcie oraz klatkach z rynnami. Jesienne łowienie nie należy do łatwych ponieważ musimy się sporo nachodzić za rybami, które nawet jak się je znajdzie, nie zawsze są skore do współpracy. Gdy już się je znajdziemy i dostosujemy przynętę względem ich aktualnych potrzeb oraz głębokości żerowania to naprawdę można pięknie połowić.

Przykosowy rozbójnik

Jakie przynęty na bolenia ?

W miejscach takich jak przykosy najczęściej łowię na tzw. top watery. Prowadzę wtedy wobler bezsterowy z płytkiej na głęboką wodę prowadząc przynętę dosyć szybkim tempem. Innym sposobem łowienia w takich miejscach jest obławianie zejścia z przykos. Wówczas sięgam po gumy, lub woblery z oczkiem w grzbiecie jak np. Bielik Rapid. Na miejscach takich jak wspomniane wcześniej główki, gdzie znajduje się duża ilość drobnicy głównie łowię na woblery ze sterem takie jak bielik Focus, Siek Siga czy ostatnio testowany przeze mnie 7 centymetrowy wobler z Pracowni Roztocze. Oprócz woblerów pewne miejsce w moim pudełku mają przynęty miękkie. Oba rodzaje przynęt mogę poprowadzić w toni jak i przy dnie. Jeżeli chodzi o kolory przynęt to tutaj trzeba już troszkę pokombinować. Na brudną wodę polecam jasne przynęty takie jak srebro z naturalnymi dodatkami niebieskiego, czarnego lub oliwki. Bolenie zdecydowanie szybciej je zlokalizuje wzrokiem niż ciemne. Natomiast gdy woda jest czysta to polecam nieco ciemniejsze wabiki. Możemy wówczas poszukać czegoś w odcieniach ciemnej zieleni.

Focus, Pracownia Roztocze i Siga – podstawowy arsenał.

Rapid – najlepszy do łowienia głębiej

Jaki sprzęt na bolenia ?

W tym temacie zostało chyba powiedziane już wszystko, ale nie byłbym sobą gdybym nie napisał kilku słów o sprzęcie. Mój zestaw nie odbiega szczególnie od ogólnego standardu. Posługuję się najczęściej dwoma kijami. Krótszy 275cm do łowienia z łódki, oraz dłuższy 3.05 do łowienia z brzegu. Moim standardem jest kołowrotek Shimano w rozmiarze 4000 z nawiniętą plecionką. Co do plecionki to łowię dosyć grubo. Tak jak wspomniałem jesień to czas największych okazów boleni dodatkowo możemy się spodziewać przyłowu szczupaka, a nawet suma więc na mój zestaw najczęściej uzupełnia linka Mikado Octa Braid o średnicy 0.16mm.

Amator Focusa

Bolenie to piękne ryby, którym trzeba poświęcić dużo czasu i energii. Gdy już jednak rozpracujemy jak się do nich dobrać nie pozostanie nam nic innego jak cieszyć się zdjęciami pięknych ryb, którymi obdarzy nas jesienna rzeka, czego sobie i Wam życzę.
        
Grubas z początku jesieni.
                                                                                                                                                                                                             Bartek Żeluś Piaseczny


Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel