Szczupaki z głębszej wody.

2018-06-06
Szczupaki z głębszej wody.

Szczupaki z głębszej wody.

Maj w tym roku był bardzo łaskawy. Mimo tego, że mazurskie jeziora oblegane były przez spinningistów w poszukiwaniu drapieżników mi udało się rozpocząć sezon bardzo dobrze.  Presja  wędkarska w tym okresie jest największa i znalezienie dobrych miejscówek, a może inaczej znalezienie ich wolnych graniczy z cudem. Dlatego ja w tym okresie postanowiłem pójść na przekór i rozpocząć sezon inaczej niż zwykle, ale o tym za chwilę. Już od samego początku ten sezon zapowiadał się świetnie. Mazurskie szczupaki wytarły się na dobrze i bez większych komplikacji. Początek maja obdarzył mnie pięknymi rybami. Nie przypominam sobie rozpoczęcia sezonu od tak żerujących szczupaków. W pierwszych dniach padło kilka pięknych ryb w mojej najbliższej okolicy.


Gdzie szukać szczupaków?

Z punktu widzenia wędkarza, szczupaki  w maju łowimy blisko trzcin, w płytkich zatokach, z pierwszych wychodzących szuwarów i roślinności. Nie twierdzę, że jest to złe rozwiązanie, bo często przynosi bardzo dobre efekty. Ja jednak w tym czasie skupiam się na głębszej wodzie, na której jest większy spokój i nie ma takiej presji czyli jak wspomniałem wcześniej idę na przekór ogólnym trendom. Ważną rolę spełnia tutaj echosonda. Wyszukuję ciekawe miejsca:  kanty, spady, górki  i  ławice mniejszych ryb, czyli tzw. „stołówkę”. Świetnym rozwiązaniem jest oznaczanie miejscówek i waypointy. Głębokości, które obławiam  to od 4 metrów do około 8-9 metrów. Ciekawą alternatywą są również spady przy wyspach, jeśli występują na danym akwenie.   
Uwielbiam takie zapisy...


...i takie efekty tych zapisów.

Na co łowić szczupaki?

W  tym okresie nie jestem zwolennikiem dużych przynęt. Najczęściej używam  gum w rozmiarze od  12cm do 16cm, zbrojonych na główkach jigowych o gramaturze od 8 gram do 15 gram. Jak wspomniałem wyżej, stosuję przynęty w wielkości od 12cm do 16cm. Przy tym rozmiarze przynęt bardzo ważną rolę odgrywa dozbrojka, która zdecydowanie poprawia skuteczność zacięć i niweluje spady ryb. Istnieje bardzo dużo rodzajów dozbrojek, ale to jak je dobieram i jak montuję do przynęt to temat na oddzielny artykuł. Wracając do przynęt to jest kilka pewniaków, które powinny znaleźć się w pudełku, jeżeli o mnie chodzi są to przede wszystkim: Savage Gear Herring Shad i legendarny już Cannibal.  Kolejnym klasykiem, którego nie może zabraknąć jest Fishunter od Mikado. Moją listę pewniaków uzupełniają Westiny ShadTeez i HypoTeez, a także przynęty ze stajni Fox Rage -  Zander Shad i Pro shad. Jeżeli chodzi o kolorystykę to zdecydowanie trzeba mieć w pudełkach przekrój od naturalnych, przez brudne po jaskrawe. Na mojej wodzie szczupaki bardzo często reagują na przynęty w jaskrawym malowaniu przez wiele firm nazywanym firetiger. Łowienie w toni daje dużą dowolność co do doboru sprzętu, możemy łowić tutaj zarówno zestawem castingowym jak i klasycznym. W moim przypadku jeśli chodzi o kołowrotek to używam stałoszpulowca w rozmiarze 4000 z plecionką o grubości 0,12-0,13. Kij musi przede wszystkim dobrze przenosić brania. Powinien być dość szybki, dzięki czemu będzie można agresywnie podbijać przynętę a tym samym pewnie zaciąć rybę nawet z dalszej odległości.


Mój podstawowy arsenał


Amator Shad Teeza

Jak prowadzić przynętę?

Sposobów prowadzenia przynęty podczas łowienia w głębszych partiach wody jest mnóstwo. Obszar wody jaki mamy do obłowienia daje nam nieograniczone możliwości. Ja mam dwa ulubione sposoby prowadzenia. Pierwszy z nich to prowadzenie przynęty klasycznym, niemal "sandaczowym" opadem opukując dno. Drugi równie skuteczny sposób to prowadzenie przynęty w toni. Staram się wówczas podbijać dość agresywnie przynętę nadając jej nienaturalne ruchy co bardzo często dodatkowo prowokuje kaczodziobe do brania. Jeśli trafiam pierwsze ryby (brania), automatycznie należy miejscówkę przypilnować, a to na pewno przyniesie efekty.  Z doświadczenia wiem, że duże szczupaki potrafią stać po kilka sztuk w jednym miejscu. Gdy takowe namierzę dosyć często zmieniam przynęty, aby wstrzelić się w odpowiednie tego dnia, a jak już taką wyselekcjonuje to zaczyna się prawdziwa zabawa.


Prowadzenie w toni przynosi bardzo dobre efekty

Podsumowując, łowienie szczupaków na początku sezon daje nam bardzo duże możliwości i bardzo dużą szansę na spotkanie z rybą życia. Jak udało mi się udowodnić już któryś sezon z rzędu te największe stoją nie tylko w płytkich zatokach, ale i na znacznie większych głębokościach. Opisałem moje łowienie w Maju, ale pamiętajcie, że wiele z tych przynęt, technik, a przede wszystkim miejscówek owocuje przez cały rok, od maja do późnej jesieni. Najważniejsze aby aktywnie szukać ryb i nie podążać bezmyślnie za utartymi kanonami. Dzięki własnej inwencji i odrobinie pokombinowania możemy się bardzo pozytywnie zaskoczyć.



                                                                                                                                                                                                               Autor: Damian Góra
Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel